vapeofy

Papierosy zacząłem palić niecałe trzy lata temu, dopiero w wieku 34 lat, by radzić sobie ze stresem spowodowanym silnym i nieustannym neuralgicznym bólem oka który pojawił się po urazie. Na początku papierosy przynosiły mi chwilową ulgę, ale z czasem pojawiły się problemy zdrowotne jak kołatanie serca, kaszel, częste zapalenia oskrzeli i dodatkowe podrażnienie oka, szczególnie w dni jak wypalałem paczkę dziennie. Po trzech latach uznałem że muszę z tym skończyć i znaleść substytut który pomoże mi wytrzymać z bólem oka, który zapewne już nigdy nie minie. Po przeczytaniu kilkudziesięciu badań o wapowaniu i bezpośrednim dialogu z znanym doktorem Konstantinos Farsalinos, wyrobiłem sobię sobie własną opinię w temacie, niezależną od wątpliwych doniesień lokalnej prasy i nieuzasadnionych opinii znajomych. Uznałem że wapowanie będzie dla mnie zapewne kilkadziesiąt razy mniej szkodliwe od palenia, zakładając że zaopatrzę się w odpowiedni sprzęt i zbadane liquidy. Pewnego dnia, poczułem się źle po wypaleniu papierosa w drodze do pracy i uznałem że to ostatni papieros w moim życiu. Następnego dnia kupiłem prostego e-papierosa i liquid o smaku tytoniu i mocy 12 mg/ml. Na początku było cieżko i kilka razy byłem blisko kupienia papierosów, ale udało mi się powstrzymać, dzięki możliwości wapowania. Po dwóch tygodniach zauważyłem że w niektórych sytuacjach brakuje mi większej chmury i możliwości regulacji przepływu powietrza a liquidy nie do końca spełniają moje oczekiwania co do smaku i drapią w gardło. Uznałem że jeśli będę miał lepszy sprzęt i odpowiednie liquidy, to nie będzie ryzyka że kiedykolwiek wrócę do palenia. Zaopatrzyłem się w wysokiej jakości, niemieckiej produkcji mod o regulowanej mocy i tanki z regulowanym przepływem powietrza na których używam gotowe albo własnej roboty grzałki z japońską organiczną bawełną, bezpieczną dla zdrowia. Tanki wypełniam moimi ulubionymi, najwyższej jakości, zbadanymi liquidami wyprodukowanymi w U.S., które kupuję w zagranicznym sklepie internetowym. Wybieram tylko zbadane liquidy o smakach w których nie wykryto potencjalnie szkodliwych dla zdrowia substancji. Zszedłem też na 6 mg/ml, co znacznie polepszyło smak liquidów i zmniejszyło drapanie w gardle, zarazem zmniejszając dzienną dawkę nikotyny.

Minęły cztery miesiące od kiedy całkowicie rzuciłem palenie i przeszedłem ma wapowanie. Czuję się znacznie lepiej, serce nie kołacze, nie kaszlę, nie mam problemów z oskrzelami i oko nie jest dodatkowo podrażniane dymem papierosowym. Ubrania nie śmierdzą i nie narażam otoczenia na wdychanie szkodliwego dymu. Jestem znacznie mniej uzależniony od nikotyny niż przy paleniu papierosów. Mam ogólnie więcej energii a wapowanie pozwala mi wytrzymać z nieustannym bólem oka.