Łukasz

Paliłem papierosy przez blisko 18 lat. Pod koniec tego okresu, coraz bardziej uświadamiając sobie możliwe konsekwencje wdychania substancji smolistych i narażania mojej rodziny na bierne palenie, postanowiłem z tym skończyć – i sięgnąłem po e-papierosy (tym bardziej, że urodziła mi się córeczka). Jakie było moje zdziwienie, kiedy bardzo szybko zniknął mój kaszel palacza; ręce, ubrania i mieszkanie przestały śmierdzieć, a jedynym przejawem mojego „wapowania“ była ulotna chmurka pachnącego aerozolu. Chmurzę od 1,5 roku i bez żadnej przesady stwierdzam, że moje życie zmieniło się na lepsze – zarówno pod względem zdrowotnym jak i ogólnym. Zniknął kaszel, zniknęły bóle głowy, smród, bierne palenie „smoły“ przez moją rodzinę i otoczenie; zdecydowanie również poprawiła się moja kondycja fizyczna. Z kolei dostępność liquidów o różnych stężeniach nikotyny pozwoliła mi na stopniowe zmniejszenie jej dawki z 18 mg/ml do 3 mg/ml bez żadnych efektów odstawiennych, dzięki czemu w niedalekiej przyszłości przewiduję zejście do zerowej zawartości nikotyny w płynach i już całkowite uwolnienie się od niej.