Kropa

W okolicach walentynek 2014 roku mój Prawie Ślubny postanowiłl rzucić palenie papierosów. Jako, że oboje byliśmy nałogowymi palaczami od dobrych kilku lat jasne było, że na mnie też przyjdzie kolej. Jednak ja nie byłam chętna poczynić takiego kroku, więc mój wybór padł na e-papierosa. Nie wiedziałam wtedy jeszcze jaki to był trafny wybór! Jak powiedzieliśmy tak zrobiliśmy, udaliśmy się do sklepu w którym ja nabyłam swój pierwszy zestaw a Narzeczony w aptece kupił Bardzo Drogi Ponoć Skuteczny Preparat Spomagający Rzucanie Palenia. Jaki był efekt? Nie trudno się domyślić. Prawie Ślubny po dziś dzień pali „śmierdziuchy“ i marznie na dworze bo nigdy nie paliliśmy w domu. A ja? Po miesiącu hybrydowego palenia totalnie odleciałam na punkcie e-papierosów. Jednakże najważniejsze jest w tym wszystkim to że naprawdę świetnie się czuje, nie mam porannego „kapcia“, zaczęłam biegać bo zauważyłam że nie męczę się tak szybko i nie śmierdzę 🙂 A narzeczonego prędzej czy później przekonam do wyboru e-papierosa 🙂